Wczoraj, 05:09 PM
Zastanawiam się, czy powrót w Tatry po wielu latach ma sens w kontekście związku. Czy to faktycznie może być coś więcej niż tylko sentymentalna podróż do przeszłości? Czy ktoś z Was przeżył taki „drugi miesiąc miodowy” i może powiedzieć, czy to rzeczywiście działa?
"Kto obgryza pazury ten nie ludzkiej natury"

