Liczba postów: 82
Liczba wątków: 42
Dołączył: Nov 2016
Reputacja:
0
Mam problem z odmawianiem dodatkowych zadań w pracy. Kiedy ktoś z zespołu prosi mnie, żebym coś szybko zrobił, zwykle się zgadzam, nawet jeśli mam już sporo własnych obowiązków. Nie chcę wyjść na osobę niekoleżeńską, ale później zostaję po godzinach i jestem coraz bardziej sfrustrowany. Jak można stawiać granice, żeby nie doprowadzać przy tym do konfliktów?
Liczba postów: 107
Liczba wątków: 48
Dołączył: Nov 2016
Reputacja:
0
Pomaga przede wszystkim rozdzielenie odmowy wykonania zadania od odrzucenia osoby, która z prośbą przychodzi. Można powiedzieć, że rozumiesz, iż ktoś potrzebuje pomocy, ale w danym momencie masz własne terminy i nie możesz się tym zająć. Jeżeli rzeczywiście jest taka możliwość, można od razu zaproponować alternatywę, np. że zajmiesz się tym następnego dnia. Ważne jest też, żeby nie tłumaczyć się przez kilka minut i nie wymyślać kolejnych powodów. Krótki, spokojny i rzeczowy komunikat jest wystarczający. Jeśli druga osoba nadal naciska, warto po prostu spokojnie powtórzyć swoją wcześniejszą odpowiedź zamiast wdawać się w coraz dłuższą dyskusję. Tematykę tę porusza, jak coś, ten artykuł:
https://www.c3l.pl/asertywnosc-w-pracy-j...konfliktu/
"Kto obgryza pazury ten nie ludzkiej natury"